Historia V zatoczyła koło. Oddajemy hołd legendarnej i ponadczasowej bohaterce w rodzinie V – Dianie.
Redakcja
.
Po tragicznej śmierci Królowej V – Diany, cała rodzina Sagi Rodu V nie może się pozbierać. Na całym świecie fani powoli dochodzą do siebie. Zostali teraz sami. Królowa odeszła. Brutalnie zamordowana z zimną krwią przez własną córkę, Annę. Czy to bohaterskie poświęcenie czy raczej nadzieja na nowe życie? Co będzie dalej ? Historia na pewno tak się nie zakończy. Puszka pandory nie została jeszcze otwarta !
Istnieją dwie możliwości wydania wyroku na Dianie. W przypadku pierwszej – jeśli V zakończyło się na zawsze, jej śmierć była bohaterskim poświęceniem. Odeszła w wielkim stylu. Zapłaciła także za wszystkie rachunki krzywd które wyrządziła w młodości, znane z oryginalnego V (1983-1986). Została oczyszczona z moralnego skażenia, przeszła wewnętrzną metamorfozę i stała się wyraźnie lepsza co jest mało prawdopodobne.
Uzasadnienie Wyroku ?
Druga możliwość to nadzieja na przyszłość i pytanie na które fani szukają odpowiedzi od tygodnia. Dlaczego producenci posunęli się tak daleko i postanowili w finałowym odcinku zlikwidować tak ważne ogniwo w całej mitologii V ? Wszystkie za i przeciw są sprzeczne. Jak pamiętamy, to dzięki widzom klasycznej wersji serialu, Jane Badler powróciła do remake V. Niczym kibice, fani stali się prawdziwym powodem dla którego ich bohaterka z dzieciństwa zamieszkała ponownie na statku. Zamknięta w ciemnych lochach pod kluczem i bacznym okiem Anny oraz jej powierników, zdesperowana Diana, snuła misterny, wyrafinowany plan bolesnej zemsty na własnej córce. Pod maską opanowania krył się wewnętrzny niepokój o własny lud a zadawnione emocje nie miały możliwości ujścia. I nagle śmierć z rąk własnego dziecka na oczach ludu który o niej zapomniał. Nie ! Stanowcze nie !
Nie ulega wątpliwości, że walka o tron nie została do końca przesądzona. Chociaż są znaczące argumenty za tym, że to Anna nieprzerwanie rządzi nad Przybyszami. To czy w istocie tak nadal jest? Pojawienie się Diany, wzbudziło w niejednym Przybyszu obawy. Czy możemy jej zaufać? Czy to ona jest naszą prawowitą Królową? Wiadome jest, że Diana dzięki swemu osobistemu urokowi zaskarbiła sobie zaufanie poddanych, którzy do niedawna służyli Annie. Potem pojawiła się konsternacja, kiedy ta druga zabiła pierwszą. Nasiliły się wątpliwości. Czy Anna to dobra Królowa? Skąd pewność, że za jej rządów nie zginiemy z jej polecenia? Wystąpił chwilowy bunt, sprzeciw, który w zasadzie nie trwał długo. Być może ci, którzy sądzili, że Diana jest ich Królową, poddali się całopaleniu. Wyrazili tym samym oddanie swojej Królowej i sprzeciw wobec Anny. Ta z kolei, wierząc w swoje umiejętności chciała dać błogość ludziom, aby ich kontrolować i panować nad nimi. Chciała być Królową dwóch gatunków. Jak wiadomo, nie udało jej się to. Czy to znak, że Amy stała się Królową ludzkości? Czy Anna została z ochłapem w postaci Przybyszów ulegającym ludzkim uczuciom, którzy stają się coraz bardziej zdezorientowani? Czy to znaczy, że w obliczu wydania przez Lisę v2.0 nowego pokolenia, Anna będzie musiała oddać pałeczkę władzy w dłonie swojej córki? Jaką rolę w tym wszystkim odegra Lisa uwięziona w lochach? Jedno jest pewne, to nie koniec walki o tron. Może Anna wygrała pierwszą bitwę, ale wojna trwa dalej…
FlashBack
V 2×11 Memorial Of Diana – zobacz w całości odcinek specjalny
Dzisiaj, razem z milionami wiernych fanów na całej planecie oddajemy hołd Dianie. Bohaterce przewrotnej – złej, niebezpiecznej, nieprzewidywalnej! Hołd jedynej, ponadczasowej Królowej V – może okropnej ale prawdziwej, która dodaje pikanterii w całej Historii Sagi Rodu V ! Nastała nowa era V i narodziło się nowe pokolenie widzów które nie miało jeszcze szansy na poznanie jej prawdziwego oblicza.
My również przyłączamy się do wspólnego apelu fanów aby Diana powróciła po raz kolejny ! Earth or nothing …
.
To Be Continued …
Polecamy również:
Oto k...
Przyb...
W ocz...
Podziel się na:



wspaniale to oddaliście. normalnie jakbym był na pogrzebie. extra muzyka, super film i nic dodać i nic ująć. nie jestem fanem tej aktorki ale myśle, że wróci skoro tak bardzo z tym serialem jest utożsamiana. pozdrawiam zagorzałych fanów V. kawał świetnej roboty !!!
taka wieczna ona, że ją zabili. bez sensu. miała coś w sobie.
z początku wydawało mi sie, że troche przesadzacie ale dopiero gdy dzisiaj obejrzałem ostatni odcinek drugiego sezonu to zrozumiałem o co wam chodzi. fakt. scena śmierci Diany była dużym zaskoczeniem. nie przypuszczałem, że ten serial mnie tak zaskoczy i troche zdołuje. twórcy musieli to trzymac głeboko w tajemnicy do samego finału. zgadzam sie z wami co do kwestii jej uśmiercenia. niby dlaczego ją tak predko zlikwidowali. nie wydaje mi sie żeby odeszła na poważnie jeśli powstanie ten oczekiwany ewentualny sezon 3. pozdrawiam redaktorów tej strony. kawał dobrej przemyślanej pracy
Przeczytałam i obejrzałam… Mimo że nie widziałam oryginalnego V, to miałam ciarki na plecach – świetne wykonanie, piękna i wzniosła muzyka, może trochę zbyt mało dynamiki w środku filmiku. Jestem pod wielkim wrażeniem, jak wiele fanów jest oddanych serialowi – fikcji, która ma tak wielki wpływ na życie realne. Dla mnie był to zawsze Lost, miło jest widzieć, jak V oddziałuje na innych ludzi i dla mnie jest to zrozumiałe, aż się sama buzia śmieje. Przybysze uzbrojeni są w kult, naszą „militaryzacją” jest oddanie. Pozdrawiam!