|► FINAŁ SEZONU » MONARCHIA ABSOLUTNA «
Wielopokoleniowa Saga Rodu V jest ponadczasowa a ich władza niemal absolutna. Od pewnego czasu, w statku wiszącym nieruchomo nad miastem, rozgrywa się rodzinny dramat a członkowie rodziny V toczą ze sobą wieloletnią wojnę zapominając powoli, po co tak naprawdę przybyli na ziemię. Saga każdego rodu – nie tylko Przybyszów zazwyczaj jest skomplikowana. Są to nie tylko miłe i przyjemne rzeczy, ale również wydarzenia tragiczne związane z przeszłością. Czy w tej sytuacji, kiedy finał sezonu już za tydzień, dojdzie do pojednania i zostaną wybaczone wszystkie grzechy ? Czy uda się zażegnać konflikt trwający tak długo i najważniejsze, pogodzić ze sobą skłóconą matkę, córkę i wnuczkę ?
Aby odpowiedzieć sobie na tak ważne pytania, trzeba by poczekać do zakończenia sezonu ale my tego nie chcemy. Już teraz po części spróbujemy wyjaśnić, kto i co jest powodem tych konfliktów. Jak się bawić, to na całego ! V póki co trwa, a my chcemy podzielić się z Wami mitologią gatunku który właśnie okupuje ziemię…
W opowieści o nietypowej rodzinie V główne role odgrywają kobiety tzw. Samice Przybyszów [SP]. Wcześniej była to Pamela i Lidia. Obecnie to: Anna, Lisa i Diana. Mężczyźni mają raczej niewiele do powiedzenia. Fani mogli się o tym niejednokrotnie przekonać we wszystkich poprzednich odcinkach nowego oraz klasycznego V. To właśnie samice V decydują od dobrych 27 lat o wszystkim, co jest związane z przebiegiem inwazji na ziemię a co za tym idzie, rozwojem ich gatunku. Do tej pory ich emocje głęboko drzemały. Na ich nieszczęście, ku radości widzów, nadszedł dzień kiedy poczuły to, czego wcześniej nie znały: strach, obawy, niepokój i złość. Chociaż i ta sprawa zostanie poddana wkrótce poważnej dyskusji bo w naszej opinii oraz założeniach twórców, odczuwały je długo wcześniej.
Gatunek zamknięty w jednym statku
Już gorzej być nie może ! Trudno jest dzisiaj wskazać bezpośrednią samicę V która
była odpowiedzialna za rozłam w harmonijnie dobranej rodzinie. Z pomocą fanów (takich prawdziwych) udało się ustalić, że to Anna a nie jak wcześniej sądzono – Diana. Kiedy wiele lat temu, statki floty Przybyszów opuszczały ich rodzinną planetę a dokładniej – układ planetarny gdyż jaszczury zajmowały trzy planety (opowiemy o tym w kolejnym artykule), Przybysze skierowali się w stronę ziemi. Trochę wcześniej, na ich planecie doszło do pierwszego incydentu między Anna i Diana. Trzeba zadać sobie pytanie, ile dzieci miała Diana? Przypuszczalnie więcej niż jedno (podziękowania dla Szarit). Ich gatunek składa więcej niż jedno jajo. Anna nie była więc jedyną spadkobierczynią tronu po matce. Ta chciała na swego następce wybrać kogoś innego z własnych dzieci. Może był nim młody Joshua albo Thomas? Tego jeszcze nie wiemy. Anna jako dorastająca córka i jedyna z rodzeństwa zbuntowała się przeciw Dianie obalając jej rządy w tajemnicy. Wtrąciła ją do lochów na macierzystej planecie którą wkrótce wszyscy Przybysze musieli opuścić. Anna chciała ją tam zostawić na zawsze. Może nie miała w sobie tyle siły aby się na to zdobyć. Później zdała sobie sprawę, że musi ją stamtąd zabrać. Doszła do wniosku, że Diana to kapitał na przyszłość, idealne źródło wiedzy i doświadczenia. Nie była w stanie jej zabić. Czy jako młoda księżniczka a wkrótce nowa królowa, była gotowa zaplanować to sama? Bynajmniej. Ktoś musiał jej pomóc. Ukrywając mroczną tajemnicę swojej matki Diany, powiedziała swemu ludowi oraz młodej córce Lisie, że Diana zaginęła podczas ekspedycji na ziemię. Niebawem flota ruszyła w długą kosmiczną podróż. Ratowanie własnej cywilizacji stało się dla nich priorytetem. Nie było już czasu na wewnętrzne konflikty i szukanie winnego. Statki udały się w głęboką przestrzeń zabierając tylko wspomnienie o dawnej Królowej i świetności jej rządów. Tak naprawdę była cały czas z nimi w ciemnych czeluściach jednego z setek statków.
Trzy generacje V
Prawda kiedyś musi wyjść na jaw. Tak się stanie i w tej sytuacji. Okazuje się, że niedaleko pada jabłko od jabłoni. Wielu z nas zastanawiało się, dlaczego dopiero teraz twórcy remake V wprowadzili Dianę do scenariusza a nie wcześniej, już w sezonie pierwszym. Odpowiedź jest prosta o czym pisaliśmy nie raz. Fani do tego doprowadzili. Każdy z nich pamiętał jako dziecko swoją pierwotną Królową Dianę. To oni chcieli powrotu swojej Queen do serialu. No i wróciła. Na początku miała to być tylko rola w dwóch epizodach ale ostatecznie dla bohaterki którą odgrywa Jane Badler, zmieniono cały scenariusz drugiego sezonu. Najważniejszą sprawą nie jest teraz analiza, dlaczego matka znalazła się w lochu tylko kwestia powrotu do gry. Jej postać dodaje pikanterii. Podsycona zemstą na własnej córce miała dość czasu aby wymyślić misterny plan i powrócić na tron. W tym celu zaczęła posługiwać się swoją naiwną wnuczką Lisa która jako młoda jaszczurka, dopiero od niedawna odczuwa ludzkie emocje. Nie zdaje sobie sprawy z faktu, że Diana może okazać się równie niebezpieczna jak jej matka- Anna. Każde posunięcie Lisy jest teraz bacznie śledzone zarówno w przenośni jak i realnie. Z jednej strony, na Lisę bacznie spoglądają oczy 6 milinów fanów pytających samych siebie: Czy to nowa królowa V? Z drugiej strony konflikt w rodzinie V stał się początkiem do powstania niezwykłego scenariusza na ewentualny sezon trzeci.
Trzy koncepcje władzy ale jeden cel – przetrwać !
Anna przed laty ukryła w lochu swoją własną matkę. Gdy Lisa odkryła całą prawdę, jej wartości legły w gruzach. Relacje między nią a Anną już nigdy nie będą takie same jak kiedyś. Trzeba jednak przyznać, że Anna nauczyła swoją córkę wielu cech pozytywnych. Oddanie, poświęcenie, posłuszeństwo, pokora. To atrybuty wymagane od przyszłej królowej. Jednak Anna zapomniała o jednym – wychowała konia trojańskiego. Kiedy Lisa stanie się już na tyle dojrzała jak Anna, gotowa wydać potomstwo i doskonale nim zarządzać, może zepchnąć Annę na margines ich społeczeństwa które surowo traktuje takich jak ona. Z drugiej strony wielu z nas zastanawia się, co by było gdyby to babcia (Diana) wychowywała Lisę? Czy oddałaby tron własnej wnuczce? Nie zapominajmy o jednym, Diana jaka by teraz nie była, nadal w świadomości załogi swoich statków- pozostaje niekwestionowaną i jedyną Królową. Poza tym jak zauważyła jedna z naszych ulubionych czytelniczek- Szarit – wszystkie Królowe V mają w DNA zapisane okrucieństwo, agresję i bezwzględność. Gdyby teraz prawda wyszła na jaw (a mamy taką nadzieję w finale), władza Anny zostanie poddana w wątpliwość. Jej plan względem naszej planety mógłby runąć. Koncepcje eksterminacji Ziemi przez Dianę, Annę czy Lisę mogą być różne. Jedno jest pewne, każda z nich będzie chciała przedłużyć za wszelką cenę swój gatunek. Żadna nie pozwoli na samozagładę swojego ludu. To, czy będzie to wojna totalna czy tylko słowna zależy od jednej z nich. My obstawiamy Dianę bo dzięki niej sezon trzeci (gdyby powstał) przyniesie nam masę zaskakujących zwrotów akcji i powrót do przeszłości kiedy to Diana siedziała na tronie sprawując dyktatorskie rządy.
Poniżej – dla wzmocnienia emocji przed finałem zobacz Oficjalna Zapowiedź !
Przed finałowym odcinkiem który w Polsce już 16 marca 2011, oczekuj z naszej strony dużo więcej na ten temat.
Ten artykuł dedykuję WeirdOther.
Polecamy również:
Pojaw...
Gdyby...
Już t...
Podziel się na:






Rewelacyjny artykuł, zresztą jak zwykle! Konkretne pióro, które eliminuje nudę u czytelnika.