Portal TV guide po raz kolejny opublikował wywiad z jednym z bohaterów serialu ‘V’. Tym razem jest nim młody Logan Huffman który wciela się w rolę Tylera Evansa, syna Erici Evans (Elizabeth Mitchell). Zbuntowany nastolatek, który spotyka na statku obcych Lisa (Laura Vandervoort). Huffman mówi, że postawa jego bohatera się zmieni i przejdzie metamorfozę i że w rzeczywistości może być prawdziwym bohaterem serii. Przeczytajcie koniecznie.
TVGuide: Jak trafiłeś do serialu ‘V’?
LH: Mieszkałem w Nowym Jorku, a mój starszy brat z na Florydzie. Pewnego dnia, około północy zadzwonił do mnie i mówi mi, że dowiedział się, że reżyser Yves Simoneau, rozpoczyna prace nad jakimś projektem ‘V’ i że mam się zgłosić na przesłuchanie. Podał mi adres e-mail i kilka telefonów. Następnego dnia zadzwoniłem. Chwilę rozmawialiśmy. Poprosiłem o kilka informacji co do przesłuchania. Reżyser zapytał czy mogę przesłać mu zdjęcia, aby mógł pokazać je producentom. Potem zaprosili mnie na przesłuchanie gdzie dowiedziałem się wszystkiego na temat serialu jaki miał powstać. Byłem szczęśliwy, że mnie wybrano spośród wielu kandydatów i mogę uczestniczyć w tak ogromnym projekcie. Obiecałem sobie, że będę pracował bardzo ciężko i udowodnię, że jestem dobry mimo tak młodego wieku. To była dla mnie szansa.
TVGuide: Mamy takie pytanie które kierujemy do wszystkich aktorów biorących udział w ‘V’. Czy byłeś fanem oryginalnego serialu?
LH: Powiem szczerze, że tak naprawdę nie oglądałem dopóki nie dostałem propozycji pracy w tym projekcie. Wtedy producenci kazali wszystkim dokładnie zapoznać się z oryginalnym serialem więc obejrzałem go dokładnie. Wiem jednak, że moi rodzice i cała moja rodzina zna ten serial doskonale i zalicza go do ulubionych. Gdy wtedy był emitowany w telewizji byłem 5-cio letnim dzieckiem. Nie mogłem nic zapamiętać. Teraz po obejrzeniu wydaje mi się trochę sztuczny bo wychowałem się na innego typu serialach. No ale cała fabuła jak i sam pomysł inwazji jest niepowtarzalny a aktorzy w oryginalnym ‘V’ zagrali znakomicie.
TVGuide: Zauważyliśmy, że w pilotażowych odcinkach, Tyler zagrał jako bardzo młody i niedojrzały nastolatek, a teraz wydaje się bardziej dojrzały i poważny. Czy ma coś wspólnego ze zmianą?
LH: O tak. I dziękuję Bogu, że tak się stało. Mój bohater był bardzo mało sympatyczny. Miał bardzo duże problemy ze sobą. Tylko koledzy, imprezy i konflikty z prawem mimo, że jego matka pracowała w FBI. Teraz mój bohater musi się zmienić. Postać jaką nadali mu scenarzyści jest zupełnie inna niż na samym początku. Ma zamiar rozwijać się w dobrym kierunku.
TVGuide: Czy to znaczy, że przystąpi do przybyszów na stałe ?
LH: [śmiech] Nie, nie sądzę. Słyszałem o tym, ale myślę, że to spekulacje. Chciałbym móc powiedzieć więcej, ale jestem pewny, że nie okaże się aż tak beznadziejny.
TVGuide: Lisa cały czas kombinuje jak tu się zbliżyć się do Tyler. Wszystko wydaje się być budowane na jakiś ogromny moment dla nich. Jak to się ma między Wami?
LH: Hmm…różnie. Po tych odcinkach które widzowie mogli zobaczyć widać, że ma zamiar być z nią na poważnie. Jest coś bardzo szczególnego dla Tylera. Poznał Gości i jest nimi zafascynowany. Nie wie jeszcze o tym, kim oni są. On po prostu widzi ładną dziewczynę, która dba o niego. Matka jest dla niego na drugim planie. Jest młody i wydaje mu się, że może wszystko. na razie nic więcej nie mogę zdradzić.
TVGuide: Kiedy mówisz, że jest coś specjalnego w Tyler, to ma to coś wspólnego z faktem, że nie wie, kto jest jego prawdziwym ojcem?
LH: To chyba coś w tym stylu. Jest coś, co się z nim dzieje. On sam tego nie rozumie. Szczerze mówiąc, ludzie nie zdają sobie jeszcze sprawy ale Tyler jest bohaterem. Prawie każda znana mi postać z filmu nie wie, kto jest jego ojcem. Choćby Luke Skywalker! To ma ogromne znaczenia dla Tylera i przyszłych wydarzeń w jego życiu.
TVGuide: Czy istnieje szansa, że Tyler przyłączy się do ruchu oporu?
LH: On powinien to zrobić ale jak będzie nie zdradzę. Erica wie, że jest on w wielkim niebezpieczeństwie poprzez przyłączenie się do piątej kolumny. Może dlatego nie chce powiedzieć mu prawdy bo chce go chronić. Czasem niewiedza jest lepsza od prawdy.
TVGuide: Ze względu na to, co na niego czeka, powinniśmy się martwić o bezpieczeństwo Tylera?
LH: Rany. [śmiech]… to miłość do mojej bohaterki jest raczej w wielkim niebezpieczeństwie. Wszyscy chcą abym dostał za swoje. Tyler już jest w wielkim niebezpieczeństwie poznając Lisę.
TVGuide: W ciągu ostatnich kilku tygodni coś wskazuje na jakiś wielki sekret wokół Tylera. Anna stwierdziła nawet, że jesteś „szczególny”. Co możesz powiedzieć na ten temat. Co sprawia, że Tyler jest taki wyjątkowy? Może genetycznie specjalny?
LH: [śmiech] No nie wiem, ile mogę powiedzieć. Jestem naprawdę szczęśliwy, ponieważ widzowie zaczynają się dowiadywać więcej na jego temat. Zdaję sobie sprawę, że nie jestem ulubionym bohaterem. Jako nastolatek potrafię zajść za skórę nie tylko matce. Na razie nie mogę zdradzić szczegółów na jego temat. Wiem jednak, że będzie ciekawie.
TVGuide: Goście kontrolują umysły, ale chyba Tyler robi to z własnej woli?
LH: On jest jeszcze dzieckiem o wielkim sercu. Stara się uczynić świat lepszym miejscem. Tyler jest ofiarą z racji młodego wieku i braku doświadczenia. W nalocie obcych widzi światełko nadziei w oddali i biegnie w jego kierunku. Kiedy w końcu trafia do niego, uświadamia sobie, że nie jest to właściwa decyzja…
I na koniec od naszej redakcji…Co Tyler Evans ma wspólnego z Luke Skywalker („Gwiezdne Wojny”)?
Zobacz więcej: ASK V: Tyler » | Multimedia Tyler »
Polecamy również:
Badan...
Wywia...
Ekipa...
Podziel się na:





