V: Technologia i Kulisy: cz. 5

Posłuchaj także ścieżki dźwiękowej. Więcej » -Model- Były lata 80-te  kiedy powstawał oryginalny serial V. Technika była na ograniczonym poziomie ale mimo wszystko  były to również  czasy gdy niesamowite wówczas...<p> </p>
<strong>Podziel się na:</strong>
<!-- AddThis Button BEGIN -->
<div addthis:url='http://www.v-serial.com/index.php/2010/03/28/kulisy-5/' addthis:title='V: Technologia i Kulisy: cz. 5 ' class="addthis_toolbox addthis_default_style ">
<a class="addthis_button_tweet"></a>
<a class="addthis_button_facebook"></a>
<a class="addthis_button_google"></a>
<a class="addthis_button_naszaklasa"></a>
<a class="addthis_button_favorites"></a>
<a class="addthis_button_wykop"></a>
<a class="addthis_button_wordpress"></a>
<a class="addthis_button_myspace"></a>
<a class="addthis_button_print"></a>
<a class="addthis_button_email"></a>
<a class="addthis_button_compact"></a>
<a class="addthis_counter addthis_bubble_style"></a>
</div>

<!-- AddThis Button END -->
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Posłuchaj także ścieżki dźwiękowej. Więcej »

-Model-

Były lata 80-te  kiedy powstawał oryginalny serial V. Technika była na ograniczonym poziomie ale mimo wszystko  były to również  czasy gdy niesamowite wówczas efekty specjalne przyciągały przed telewizory miliony widzów (jesteśmy wśród nich).  Nie było by stosowne porównywać tego do obecnych możliwości które stosuje się w remake V i o których pisaliśmy w poprzednich artykułach.  Zwracamy na to uwagę ponieważ  czasem  spotykamy się z krytyką klasycznego serialu V związaną z kompletnym brakiem wiedzy na jego temat. Stając w obronie starszej wersji, postanowiliśmy w prosty i przejrzysty sposób wyjaśnić kilka szczegółów zza kulis kultowego ‘V’. Dzisiaj skupimy się jednak głównie na budowie modeli statków- tych mniejszych i większych które spektakularnie pojawiają się w różnych epizodach i na które fani produkcji tak bardzo zwracają baczną uwagę. W tworzeniu poniższego materiału pomogło nam kilka osób za które bardzo dziękujemy.

„Kiedyś efekty nazywano „specjalnymi” ponieważ takie były w rzeczywistości. Tę dumną nazwę nosiły wszystkie ujęcia, które poddano jakiejkolwiek manipulacji optycznej, animatronicznej bądź cyfrowej. Nie stosowano ich zbyt często. Były rodzynkami w filmowym cieście, nawet kiedy poziomem spadał niebezpiecznie nisko. Były „specjalne”. Po amerykańsku nazywano je „special visual effects”, bo równolegle istniały „special sound effects”. Ale specjalna obróbka dźwięku szybko stała się mało zauważalnym standardem, który już nie musiał być „special”. A efekty na obrazie jeszcze długo były. W ostatnich latach coraz częściej na listach płac i plakatach można zauważyć skróconą formę „visual effects”, ale dla wyrównania wrażenia połączoną z formułką „and digital animation”. Dobrze, że nie „special digital animation”… Ale po naszemu to nadal „efekty specjalne”, albo w skrócie- efekty”. (Adrian Szczypiński)

oryginalvshipsW odróżnieniu od lat 80-tych- obecna skala filmowych widowisk, mnogość technik, stopień skomplikowania efektów oraz napięte plany produkcyjne, wymuszone z góry ustalonym terminem premiery powodują, że przy jednym serialu pracuje kilka renomowanych ekip i nazwisk na raz. Dawniej było inaczej. Kenneth Jonhson który jest ojcem serialu V nie miał do pomocy tylu rąk  jak  mają obecnie twórcy remake.  Jednak nie do końca pozostał sam. Wkład w prace nad klasycznym ‘V’ miało także studio Dream Quset Images założone w roku 1979 w Simi Valley w Kalifornii przez  Hoyta H.Yeatmana i Scotta Squiresa. Na początku działalności produkowało efekty do telewizyjnych reklam i na potrzeby telewizji. Pierwszym poważnym zadaniem filmowym Dream Quest Images, były obrazy które możemy podziwiać m.in. w serialu ‘V’. Po kilku filmach sci-fi w latach 80-tych, przyszedł dla Dream Quest Images czas na współpracę z Warner Bros Pictures które na początku roku 1983 podpisało umowę i rozpoczęło zdjęcia na planie serialu ‘V’.  Pod wodzą kilku doświadczonych ludzi z branży filmowej, Kenneth mógł zacząć realizować swoje plany dotyczące serialu.

wahadlo2

wahadlo1

Małe wahadłowce należące do floty obcych które oglądamy w serialu, nie powstały jako cyfrowe  animacje tak jak ma to miejsce w ‘V 2009′. Są to elementy które zbudowali pracownicy ekipy w skali 1:1. W wyniku braku zaawansowanych technik komputerowych  większość niezbędnych rekwizytów powstawała całymi tygodniami aż do uzyskania wymaganego efektu. Zbudowano także 15-metrowe modele w realnej skali, które był wyposażone w ruchome części. Jeden z nich zagrał  w ujęciach wymagających pokazania m.in. otwierającego się włazu np: gdy przybysze lądują na dachu budynku ONZ i dochodzi do pierwszego oficjalnego kontaktu.

starabudowa5starabudowa4

Powstały dwa rodzaje małych statków. Jedne przeznaczone były do przewozu osób, natomiast drugie służyły do transportu wody i środków chemicznych z Ziemi na statek-matka.

mother0

Począwszy od pierwszych ujęć wejścia ogromnych statków-matek w atmosferę aż do ostatnich kadrów w ‘V- The Final Battle” gdy obcy w pośpiechu opuszczają naszą planetę (za wyjątkiem kilku drobnych sekwencji), każdy ze statków był miniaturowym modelem wykonanym ręcznie bez ingerencji komputera. Ponieważ głównym bohaterem scen są statki kosmiczne najeźdźców, trzeba je było odpowiednio „ucharakteryzować” tak aby wyglądały realistycznie i rozbudziły naszą ciekawość, co kryją w środku. „Widok zwykłego latającego spodka był nie do przyjęcia w tej klasie widowiska„- twierdził Kenneth Jonhson podczas kilku wywiadów. „ Pełne małych okienek statki zostały pokazane jako realne obiekty które nadciągają na największe światowe metropolie„-komentuje dalej. „Prace nad  statkiem rozpoczęto od stworzenia piankowych modeli o długości około  80 cm wykorzystanych do ujęć próbnych. Następnie na podstawie tych obrazów  wykonano szablony, które dopiero potem wyświetlano na na czarnym tle z motywem gwiazd i widokiem planety Ziemi „.

starabudowa2

„Modele umieściliśmy na ruchomych, stalowych  ramionach. Pomocne okazały się także stojaki i odpowiednie podnośniki. Mieliśmy specjalistów którzy dbali o szczegóły aby widz odebrał naszą pracę w jak najlepszy sposób„. Dzięki temu kamera mogła bez przeszkód zagłębiać się w środek modelu, który wciąż zachowywał wrażenie rzeczywistego obiektu.

starabudowa1

Lata 80-te dla Dream Quest Images  oraz ich udział w projekcie ‘V’ to już niemal kultowa realizacja efektów specjalnych. Warto jednak wspomnieć, że to głównie takie projekty jak głośny „Łowca androidów” Ridleya Scotta (1982) oraz popularny ‘V’ (1983) przyniosły studiu wielka sławę i możliwość dalszego rozwoju która  doprowadziła ostatecznie  w 1996 roku to tego, że  Dream Quest Images, zostało kupione przez wytwórnię Walta Disneya, by w 1999 połączyć się z Feature Animation, disneyowską sekcją cyfrowej animacji. Zapoczątkowany filmem „Toy Story” fenomen komputerowych bajek, na polu których amerykańskie wytwórnie  zaczęły toczyć między sobą zaciętą walkę o widza. W tym czasie prężnie rozwijała się także  firma Zoic Studios odpowiedzialna  na efekty choćby w ‘V’ (2009). Ona również stała się potencjalnym konkurentem na rynku filmowym (patrz: poprzednie artykuły).

starabudowa6

Faktem jest, że efekty oryginalnego serialu V trochę się postarzały. Jednak warto zadać sobie pytanie- w ilu filmach i serialach liczących sobie kilkadziesiąt lat czas nie odcisnął swojego piętna na efektach specjalnych?  Cała reszta zachowała się do dnia dzisiejszego w stanie nienaruszonym, w szczególności doskonała reżyseria Kennetha Jonhsona, jego wyjątkowo pomysłowy scenariusz, bardzo dobra gra aktorska i wspaniała, pasująca do serialu muzyka Joe Harnella i Denisa Mc Karthny . Serial nie jest idealny. Niektórzy uważają, że wiele produkcji  z lat 80-tych bardziej przypomina  komedie sci-fi , aniżeli współczesne- rasowe,  mocne sci-fi, więc argument, że oryginalne V “nie zachwyca” należy odrzucić. Dodamy także, że  klasyczne V  najczęściej jest subiektywnym odczuciem. Niektórych nie zachwyci żaden serial z tego gatunku, a niektórych będą przechodziły ciarki na samą myśl. ‘V’ z pewnością wpisuje się na stałe w kanon klasyki tego gatunku. I pozostaje oczywiście ten sentyment…


<< 1 | 2 | 3| 4 | 5 >>

Polecamy również:

 

Podziel się na: