|► TYLKO U NAS.
Posłuchaj także ścieżki dźwiękowej. Więcej »
-Geneza-
W końcu po długich poszukiwaniach i odpowiednim przygotowaniu wszystkich niezbędnych materiałów udało nam się zebrać, mamy nadzieję- pełną dokumentację która była potrzebna do napisania cyklu artykułów na temat kulis serialu V. Jeśli coś ważnego pominęliśmy, postaramy się to szybko nadrobić. Całość podzieliliśmy na pięć części abyście na spokojnie mogli się z nimi zapoznać. Zapraszamy, zwłaszcza tych wszystkich którzy interesują się tego typu zagadnieniem. W krótkim czasie poznacie od kuchni nie tylko współczesną wersję serialu ale także oryginalną produkcję z lat 80-tych która zdecydowanie różni się od remake. Wzbogaciliśmy opisy o ciekawe zdjęcia, filmy, anegdoty i wywiady dlatego nie powinno być nudno! Zanim ruszymy, na samym początku kilka istotnych spraw o samej firmie która jest odpowiedzialna za produkcję efektów w serialu (V 2009).
Zoic Studios (Benzoesowy Studios) to firma która została założona przez pięciu partnerów w roku 2002. Byli to: Loni Peristere, Christopher Jones, Steve Schofield, Andrew Orloff i Tim McBride. Po sukcesie serialu „Firefly” nad którym pracowali, Zoic bardzo szybko zyskał uznanie w świecie telewizji i kina. We wrześniu 2002 roku firma była już na tyle prężna, że przeniosła się do Culver City w Kalifornii gdzie do dnia dzisiejszego posiada własne studio o powierzchni 17.000 metrów kwadratowych. Ma także kilka oddziałów na całym świecie. Ekipa z Zoic tworzy różnorodne efekty wizualne począwszy od aplikacji multimedialnych, zarządzania projektami po produkcje telewizyjne i filmowe. Panowie ze studia stworzyli tak popularne audycje telewizyjne jak : „Firefly” za którą otrzymali nagrodę Emmy, „Battlestar Galaktica”, „CSI”, „Fringe” , „True Blood” a także „Flash…”. Pracowali także przy wielu produkcjach filmowych takich jak : „Distric 9”, „Serenity”, „Spder -man 2”, „Day After Tomorrow”. Podajemy oczywiście tylko wybrane seriale i filmy ponieważ dorobek firmy jest znacznie bogatszy.
W połowie września 2008 roku stacja ABC która zleciła realizację nowej wersji „V” zorganizowała specjalne zebranie na które zaprosiła między innymi głównych szefów projektu (czyt. grube ryby): nowy reżyser Yves Simoneau , producent wykonawczy Scott Petters, scenarzyści oraz kilka osób odpowiedzialnych za kostiumy i charakteryzację. Rozmowy trwały kilka dni. Jednak decydujący głos pozostawiono Jace Hall szefowi dobrze prosperującej firmy HDFilms. To on w zasadzie zdecydował ostatecznie o podjęciu współpracy z Zoic Studios. ABC jako ogromna komórka medialna najpierw załatwiła wszystkie sprawy formalne i prawne.Więcej informacji na temat kłótni o prawach autorskich w serialu znajdziecie tutaj»
W czwartek 5 lutego 2009 roku rozpoczęły się prace w studiu Zoic. „Zaczęliśmy z dużą ilością grafiki komputerowej”-wspomina Andrew Orloff, jeden z założycieli i szefów studia Zoic „Nadzór nad tym projektem cały czas miał Scott Petters który kontrolował i monitorował postępy. Decydował także o tym jak będzie ostatecznie wyglądać poszczególna scena. Musieliśmy współpracowac także z ludźmi którzy pisali scenariusz bo w zasadzie to od nich zależała nasza praca”-opowiada dalej.
„Stworzyliśmy wiele różnych wersji i modeli statku matka (mothership).Już na samym początku trzeba było określić jak bardzo chcielibyśmy powtórzyć ich wygląd z oryginalnej serii. Wyzwaniem było dla nas zaprojektowanie czegoś, co wyglądało jak pokojowo nastawiony transportowiec który przybył z głębokiego kosmosu.
Chcieliśmy zbudowac także coś groźnego o specyficznych krawędziach tak aby widzowie zastanawiali się oglądając pilotowy odcinek, co czai się pod powierzchnią „. Ostateczny wygląd statku zadowolił wszystkich. „Dodaliśmy wiele motywów odnoszących się do gadów”-mówi Chris Zapara z grupy nadzorującej.”Powierzchnia która pokrywa statek jest kaflowa jak łuski skóry przybyszów. W odcinku pilotażowym mogliśmy także zobaczyć ciekawe ujęcie gdy statek się otwiera i pojawiają się sześciokątne kształty . Następnie pojawia się duży wyświetlacz wideo w którym mieszkańcy Ziemi mogą zobaczyć liderkę obcych- Annę. Ten obraz utrzymuje tę scenę w bardziej łagodny sposób „.
Faktycznie, rezultat końcowy wygląda imponująco.
A na ekranie wygląda to tak.
Przeczytaj wszystkie części.
Polecamy również:
A oto…
Jak t…
Laura…
Podziel się na:








Mam nadzieje ze to nie ostatni twoj artykul:)