Na dzień dzisiejszy widzowie mogli obejrzeć tylko cztery pierwsze odcinki serialu V. To jednak wystarczyło aby wokół produkcji powstało sporo zamieszania. Najpierw mieliśmy do czynienia z wielką promocją. Krytyka była zachwycona. Zaprezentowany latem 2009 roku w Londynie na MCM Expo serial zebrał pochlebne recenzje. Ogłoszono wówczas, że będzie to następca „Lost„. Podczas światowej oficjalnej premiery serial obejrzało prawie 15 milionów widzów. Producenci jak i sama stacja ABC zacierała ręce twierdząc, że dobrze ulokowali kapitał który powinien szybko się zwrócić.
Tak się jednak nie stało. Przynajmniej na początku. Z każdym kolejnym odcinkiem statystyki oglądalności były coraz gorsze. Dopiero czwarty epizod ustalił mniej więcej około 9 milionową stałą oglądalność co rzekomo zadecydowało o powstaniu dalszych epizodów. Dodać to tego liczne kłótnie które studio Warner Bros i ABC stoczyło z oryginalnym twórcą V o prawa autorskie – byliśmy już przekonani, że V jest zdolny do wszystkiego. Jakby tego było mało, do ogólnych dyskusji na temat serialu włączono publiczność która miała zadecydować o losach serialu. Na oficjalnej stronie ABC aż huczało od kontrowersyjnych opinii na temat V. Niektóre fragmenty wypowiedzi zostały usunięte przez władze stacji. Dlaczego? Tego nikt nie wie. Napływające z całego świata listy i prośby fanów stojących w obronie oryginalnego V z 1983 roku ostatecznie doprowadziły do tego, że producenci dopuścili możliwość powrotu bohaterów sprzed lat. Zatrudniono nowych scenarzystów, reżyserów i konsultantów. Rozpoczęły się debaty które trwają do dzisiaj. „Koniec wielkiej promocji serialu – teraz stawiamy na jakość„- powiedział niedawno jeden z twórców V który był gościem w programie telewizyjnym.
Biorąc pod uwagę opublikowaną przez stację ABC na początku roku listę , wynika, że pierwszy sezon V łącznie będzie się składał z 12 odcinków. Łatwo obliczyć, że ostatni czyli 12 epizod zakończy się 18 maja. Stacja zaznacza i podkreśla jednak, że ilość odcinków może się jeszcze zmienić w zależności od oglądalności co jest zrozumiałe. Obserwując fora dyskusyjne fanów serialu łatwo wysnuć pewne wnioski które dają nadzieję dla V na drugi sezon. Pierwszy – twórcy wydali na serial mnóstwo pieniędzy. Drugi wniosek – do projektu zatrudnia się coraz większe gwiazdy show biznesu, znanych reżyserów i cenionych scenarzystów. To wszystko świadczy nie tylko o tym, że V może czekać drugi sezon ale przede wszystkim oznacza, że jest to znakomite źródło dochodu z którego ekipa V nie prędko będzie chciała zrezygnować.
Nie jest to na razie kultowy „Lost” i nie prędko znajdzie się jego następca. Mamy jednak wspólną nadzieję, że V jeszcze Was zaskoczy i nie będzie to przerost formy nad treścią lecz serial obfitujący w intrygi, akcję i tajemniczość. Trzymamy kciuki.
Polecamy również:
"...
Tysią...
Zapra...
Podziel się na:







Ten serial jest o wiele lepszy niz pogmatwany i niezrozumiały „Lost”!!!!
Powinna powstać jak najszybciej druga seria!
kasa powinna sie zwrócić z takiego wychodzą założenia. mi się jednak wydaje, że mimo wszystko to się im zwróci z nawiązką.
może i powstanie ale to nie zależy tylko od kasy i od producentów.