Jak informują zagraniczne portale oraz fora użytkowników na całym świecie – jest bardzo prawdopodobne, że do aktualnej obsady serialu V powrócą bohaterowie, którzy zdobyli uznanie fanów 25 lat temu czyli dokładnie w roku 1983 kiedy to serial zagościł po raz pierwszy za oceanem. Współczesna obsada produkcji ABC to nowe gwiazdki kina. Choć Elizabeth Mitchell oraz Morena Baccarin są już bardzo rozpoznawalne w świecie show biznesu i nikt nie wątpi w ich zdolności aktorskie, mimo wszystko producenci współczesnego V postanowili do projektu zaangażować aktorów którzy w latach osiemdziesiątych stali się dla wielu idolami. Dlaczego? Czyżby stacja ratowała się jak może i zabezpiecza na wypadek spadku oglądalności? Tego nikt z nas nie wie. Cieszą za to doniesienia o powrocie do V dawnych postaci. Na razie jest mowa tylko o trzech mężczyznach więc nie będziemy spekulować. Reszta na razie tylko w planach.

- Ham Tyler jako bohater w V-The Final Battle.
Pierwszy z nich to Michael Ironside. Poznaliśmy go w oryginalnym produkcie V jako Ham Tyler, stanowczego mężczyznę który walczył z przybyszami. Z początku na własną rękę, potem przystąpił do ruchu oporu. Więcej na jego temat znajdziesz w naszym serwisie.
Scenarzyści widzieliby go teraz w roli bardzo podobnej w której występował przed laty. Wielki ekspert broni i jako były żołnierz przystępuje w szeregi rebeliantów którzy walczą z najeźdźcami. „To bardzo zaradna postać” – mówi jedna z autorek scenariusza. „Zdobył ogromne zaufanie widzów i nadal pozostaje wielkim aktorem z bogatą biografią” – dodaje. Wydaje się, że powrót Hama Tylera to wielki pewniak. Aktor ma 59 lat i „dobrze” się trzyma więc mamy wspólną nadzieję, że zobaczymy go jeszcze na małym ekranie wśród przeciwników kosmitów.

- Wille jako kosmita pomagał ruchowi oporu.
Robert Englund to kolejna postać która ma wzbogacić projekt V. Znany widzom przede wszystkim z serii horrorów „Freddy”. W oryginalnym serialu był to kosmita Willy. Trochę gapowaty, ale znacząco wzbogacał atmosferę pomagając ziemianom i przystępując do ruchu oporu. Jego bardzo bogata przeszłość aktorska oraz doskonała kondycja spowodowały, że współcześni producenci zwrócili na niego uwagę pisząc dalsze scenariusze. Przypominamy, że aktor kończy w czerwcu tego roku 63 lata. Wątpliwe jednak aby w przyszłym sezonie odegrał rolę podobną do tej sprzed lat. Mamy nadzieję, że kiedyś się o tym przekonamy.
Wiadomo jest także, że w remaku wystąpi aktor, który okaże się byłym mężem Erici Evans a więc powróci tatuś Tylera Evansa. Jego rola rzuci losy bohaterów nieco w przeszłość. To spowoduje, że serial trochę zyska ponieważ nie znamy dokładnie okoliczności w jakich główna bohaterka rozstała się z partnerem.
Muzyka do nowego V którą napisał i skomponował Normand Corbeil i którą mogliśmy usłyszeć w pierwszych czterech odcinkach nie była taka zła. ABC nie zamierza więc rezygnować z tego punktu produkcji. O zmianach w ekipie scenarzystów i reżyserów pisaliśmy kilka dni temu więc nie będziemy się powtarzać. Zobacz »
Wobec wszystkich zmian jakie Scott Peters Company i HDFilms przygotowuje na wiosnę tego roku, nadal jesteśmy przekonani, że mimo przerwy jaką stacja ABC zapewnia swoim fanom ( i nie tylko ), serial V nie straci zainteresowania widzów ani krytyków i pozostanie w trójce najlepszych produkcji roku 2010 . Od wielu lat niezmiennie trzymamy kciuki za aktorów, którzy w latach osiemdziesiątych tak bardzo utożsamili się z produkcją , że teraz trudno pominąć ich wkład w ten serial. Cieszymy się, że osoby które nie miały jeszcze takiej możliwości ich poznania, przekonają się o tym niebawem. A dla tych którzy czekali tyle lat na powrót V z głębokiego kosmosu, ta krótka przerwa nie robi żadnej różnicy. Ważne, że się kręci…
Więcej o nowych castingach do serialu » | Zobacz także »
Polecamy również:
Konie…
Zobac…
Dzisi…
Podziel się na:







na moje i tak nic z tego nie wyjdzie. Jak oni zatrudnią te stare gwiazdy sprzed lat to jak to będzie wyglądać? total nieporoumienie !!!
Ham Tyler trochę za stary ale jak się za niego wezmą komputerowo to może coś z tego wyjdzie
Znam Frediego doskonale. Gdyby wystąpił w V to byłoby super. W ogóle nie mogę się doczekać już marca. Czekam niecierpliwie na dalsze wydarzenia. Choć jeśli mogłabym coś powiedzieć to, że powinni wprowadzić więcej mroku i tajemniczości do V. Im więcej seriali się ogląda tym łatwiej wychwycić powtarzające się szablony. Uważam, że producenci powinni pozwolić na powrót tych „starych” bohaterów bo wtedy będzie ciekawiej. Pozdrawiam redakcję. Tworzycie fajny serwis.